Tematem dzisiejszego postu bedzie.....niezakladanie stanika do bluzki. Ogladajac portale plotkarskie coraz czesciej mozemy zobaczyc gwiazdy w zyciu codziennym bez gornej czesci bielizny. Jaki jest tego cel? Słaba pamięć czy celowy zabieg? Moze chec byc bardziej sexy nawet w ciagu dnia? Ja jestem absolutnie przeciwnikiem takiego wygladu. A wy? Czasami jestesmy do tego zmuszone przy kreacji wieczornej......ale napewno nie do takiej ktora przeswituje calkowcie :)
Och nie :) to z pewnością opcja nie dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńAle dziewczyny prezentują się super :)
Rihanna zawsze piękna.
OdpowiedzUsuńu mnie new post ;)
To wszystko zależy jaka stylizacja i kto ja będzie nosił...ostatnie zdjęcie jest według mnie straszne, wulgarne niemalże.
OdpowiedzUsuńNie wiem jakie są plusy w nienoszeniu stanika...jestem facetem, jako facet mogę określić tylko walory estetyczne ;-)
Dziękuję bardzo za odwiedzenie mojego bloga, zapraszam częściej, tymczasem pozdrawiam i dodaję do obserwowanych. Podoba mi się tu ;)
nie wszystkim to moim zdaniem pasuje, poza tym te wszystkie biustonosze zostaly w jakims celu stworzone ;>
OdpowiedzUsuńsama bym sie chyba na cos takiego nie odwazyla ;>
Słusznie poruszony temat. Stanik dobrze dobrany, ładny nie powinien miec wpływu na wygląd naszej kreacji. Ja nie wyobrażam sobie być bez niego, tak jak tutaj Dominika Gawęda.. : )
OdpowiedzUsuńDla mnie to już lekka przesada ^^
OdpowiedzUsuńjak dla mnie dobrze wygląda to u Miley :)
OdpowiedzUsuńlookblogger.blogspot.com
ja bym tak nie wyszła z domu :)
OdpowiedzUsuńczego to ludzie nie zrobią, żeby poruszyć media.. Ja jestem na NIE !
OdpowiedzUsuńJa walentynek nie lubie, kiedy jestem sama, to chyba jak kazdy hihi ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie, może masz ochotę się poobserwować? ;)
OdpowiedzUsuń